Drodzy Czytelnicy,
Wspólnie z Bazylem dzielimy się z Wami opłatkiem i życzymy w nadchodzącym roku wiele miłości, radości i licznych powodów do uśmiechu.
A na deser... częstujemy Was własnoręcznie robionymi przez nas pierogami prosto z wigilijnego stołu! Być może nie wyglądają jak normalne pierogi i nie spełniają wymogów Unii Europejskiej pod kątem pierogowości albo pierogactwa, ale chyba akurat po nas nikt by się zwykłych, normalnych nie spodziewał :D
Smacznego!!!
Kot & Maleństwo (który sam ulepił 7 sztuk!)
4 komentarze:
Nie napisaliście, czy Bazyl przemówił ludzkim głosem... A może dopiero w nocy zacznie gadać?
Witaj Ondraszku!
Zgodnie z tradycją czekamy do północy. Jak nic nie powie - śpi na balkonie ;)
Pozdrawiamy
K&M
Ach to o północy? A mój Dyrektor dzisiaj do mnie przemówił już przed południem... Obiecał nam podwyżkę... jak tylko mu kaktus na dłoni wyrośnie :D Nie wiecie ile rosnie taki kaktus?
:) Kurcze wy wiecie że ja jestem wierną fanką Bazyla i to mój ulubieniec, ale po tym filmiku na waszym miejscu zaczęła bym sie na waszym miejscu już bać... bo niedługo go możecie już nie mieć :)) hehe xD Za to ja wzbogace się w nowego przyjaciela... Poprostu bossski :) Buziaki :*
Prześlij komentarz