

Czyli część kociego urobku pierniczkowego. Kot chwilowo zwątpił w swe zdolności manualne, stwierdzając podczas pieczenia:
- Szlag! Z tymi pierniczkami to ja bym mogła wszystkim "Wesołej Chanuki" życzyć, bo mi same gwiazdy Dawida powychodziły!
Efekty na zdjęciach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz