sobota, listopada 1

Buuuu

5 komentarzy:

Ondraszek pisze...

Widzę, że kupiliśnie robaczywą dynię... I to mocno robaczywą, ajk tyle dziur powygryzanych :P I na dodatek radioaktywną. Może lepiej nie rózbie już zakupów w tym sklepie?

Ondraszek pisze...

Ale błędów narobiłem w poprzednim poście... Przepraszam, to z przejęcia i pośpiechu :) Pisząc byłem nieprzyzwoicie trzeźwy!

Karolcia pisze...

Gdzie dają takie dynie-robaczywki?;D
Kupię sobie taką w przyszłym roku i Małża naświetlać będę:D

ullak pisze...

Genialna ta dynia! Pozdrawiam

kot&malenstwo pisze...

Uhuuuhu :)
Witajcie Nasi Drodzy :)
Dziękujemy za wszystkie miłe słowa. Ondraszku - Dynia była darowana, a jak powszechnie wiadomo - darowanej dyni nie zagląda się w zęby :) i taka już została :)

Karolcia - Pozwoliliśmy sobie dodać link do Twoich biżuteryjek do naszych stron polecanych. Bo po prostu są śliczne :)

Ullak - Dziękuję bardzo. Jeśli pozwolisz, jak już uda mi się przysiąść i uzupełnić Blog "Z Tworzonka", to dodam tam link do Twojego :)

Pozdrawiam - Kot - Maleństwo słucha muzyki :)