środa, listopada 11

Pełne porozumienie

Kot w refleksyjnym nastroju poprawiając firankę, zwierza się Maleństwu:

Kot: Wiesz, jak byłam mała, to jedną z moich ulubionych zabaw, jak pewnie większości dziewczynek, było zakładanie firanki na głowę...

W tym miejscu opowieści Kot staje tyłem do firanki zakłada ją na głowę i kroczy dumnie...

Kot: ... i te koronki tak się za mną zwieszały i ciągnęły...

Maleństwo: Bawiłaś się w papieża?!?

2 komentarze:

minimysz pisze...

Ciekawe skojarzenie...

ewa pisze...

Karolina to jest świetne haha!!!Uśmiałam się już na spotkaniu kiedy to opowiadałaś:):)