czwartek, maja 17

Szczęście jak bańka mydlana... :D

Kot zapragnęła robić naprawdę duże bańki mydlane. Takie XL bańki powstają za pomocą... no powiedzmy urządzenia - dwóch patyków i sznurka. Warto dodać, że sznurek do puszczania baniek kosztuje koło 40 zł. Kot postanowił zrobić podobny przyrząd własnoręcznie - W celu zakupu materiałów Kot i Maleństwo wybrali się do pasmanterii.


Kot: Dzień dobry, poproszę 2 metry grubego bawełnianego sznurka.
Pani: A do czego on ma być?
Kot: Do puszczania baniek
Pani:..........DO CZEGO?
Mój Mąż: Żona żartowała, chciała się powiesić.



P.S. Szefowa moja się zlitowała i zamówiła do pracy zestaw XL. Są tam sznurki, patyki, obręcze i 17 litrów płynu do puszczania baniek! Prawdopodobnie najbliższy weekend spędzę na nauce tej cennej sztuki uświetniając sąsiadom powrót z zakupów na sobotnim rynku.
W niedzielę, polując na wracających z kościoła być może wystawię już przed siebie gustowny kapelusik, denkiem do dołu... Zobaczy się.
K.

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Z powodu święta jakie dziś w Trolowni - przesyłam życzenia wszystkiego najlepszego. Dołączam załącznik antyalergenowy - również:)a podobno niektóre alergie same przechodzą z wiekiem... :)

Marta F. Sitarska pisze...

To ja przesyłam serdeczne pozdrowienia dla (nieznanej mi) Szefowej :)

Kota i Maleństwo też oczywiście pozdrawiam.

PS. Mam nadzieję, że bańki nie poszły w las.

kot&malenstwo pisze...

Dziękuję w imieniu -- przekażę :)

Diana pisze...

Oj niezła historia to się ekspedientka musiała zdziwić :) no i czekam na foto gigant baniek

beniaminka pisze...

osz matkobosko! padłam po wieszaniu, nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy... :D uwielbiam tu do Was zaglądać

kot&malenstwo pisze...

Bańki robione były, ale jeszcze nie focone :)