wtorek, kwietnia 15

Czekolada ,słownik i światowcy.

Kot i Maleństwo po dużej ilości wedlowskiej czekolady na gorąco poczęli wymyślać nowe wyrazy i zwroty do (zamieszczanego tu już kiedyś) słownika.

KOMENDA - insekt nękający kury

KOGUT - pochwała niemieckiej kury

KOMIKS - dużo kur różnych ras

KOMETA - ubojnia drobiu

Kot postanowił błysnąć inwencją i zaproponował wyrażenie dość złożone:

Kot: A co jest napisane pod rysunkiem wykonanym przez koszatniczkę?

Maleństwo: Nie wiem.

Kot: KOSZ-TO-RYS!

Maleństwo(nie chcąc być dłużnym): A jakie jest popularne imię rumuńskich koszatniczek?

Kot: Nie wiem.

Maleństwo: KOSZ-ALIN!!!

Kot: Dlaczego?

Maleństwo: Jak byłem w Belgii to poznałem jednego Rumuna i on miał na imię Alin.

Kot: A to dziwne, bo jak byłam w Rumunii, to jakoś żadnego Alina nie poznałam...

Maleństwo: Może akurat był w Belgii.

2 komentarze:

Ondraszek pisze...

Ta.
Brzydki samiec kosztaniczki powinien mieć na imię Marek. Kosz-marek. Wiadomo, że miałby problemy ze znalezieniem partnerki. No, chyba że byłby na przykład właścicielem ziemskim i posiadał liczne kosz-ary.

Ondraszek pisze...

A jak już przy kurach jesteśmy, to znajdzie się miejsce na takie wyrazy jak: koedukacja, koegzystencja, koenzym, kokos, kokpit, kolaska, koło, komisja, kooperacja, kopiejka, koparka, kosiarka, kotara?