środa, lutego 18

Ach ach jak to przyjemnie kupić sobie nowy kubek

Kot i jej nowy kubek.

Ach ach jak to przyjemnie kupić sobie nowy kubek termiczny. ("Masz już trzy takie i nie używasz." Wiem, wiem ale jaki fajny!) Rano, przed wyjazdem do pracy pooglądać kubek (ach ach jaki błyszczący). Obejrzeć dokładnie pokrywkę (ach ach jaka oryginalna pokrywka z klapeczką i zaworkiem). Z upojeniem i dziką radością klikać zaworkiem w pokrywce (otworzyć - zamknąć, otworzyć - zamknąć, otworzyć - zamknąć... Przy czym kluczowe dla całej historii zdaje się być ostatnia czynność wykonana na zaworku... OTWORZYĆ). Nalać pełen kubek wody (ach ach jaki pojemny kubek, całe 355 mililitrów) Nałożyć pokrywkę. Odwrócić kubek do góry dnem (ach ach sprawdzę, czy szczelny). Zdziwić się. Bardzo! Tak na jakieś 350 mililitrów...

3 komentarze:

Wiewióra pisze...

hehehe :) miłego dnia!

Anonimowy pisze...

Wszystkiego najlepszego w zdrowiu i radości!!!

Uouo Uo pisze...


thank you

سعودي اوتو